Jak ja nie cierpię walentynek!!!!!!

 

Często słyszę od niektórych, że nie cierpi walentynek, bo to głupie…. bo różowo…. bo ,,rzygam tęczą”.

Ajajaj. No cóż.. Takie czasy nastały, że do Polski, przechodzą różne zwyczaje z Zachodu. W naszym kraju święto to, zyskało na popularności w latach 90 a z czasem, stawało się co raz bardziej powszechne.  I nikt inny, jak my sami, napędzamy tą gospodarkę.  I chcesz tego czy nie, Walentynki mają się świetnie.

 

Nie cierpię walentynek!
Nie cierpię walentynek!

Jeśli ktoś mi mówi: ,,jak ja nie cierpię walentynek” a potem biegnie, po cichu, żeby tylko sąsiad z bloku się nie dowiedział, i kupuje wielkiego misia, pudełko czekoladek oraz kartkę- to zawiewa to dla mnie lekką obłudą. Nie zrozum mnie źle, szanuję każdego, kto ma inne zdanie niż ja. I jeśli nie lubisz walentynek , a cała ta tęczowa otoczka , wydaje Ci się zbędna, to jak najbardziej nie ma w tym nic złego. Mnie po prostu irytują ludzie, którzy mówią : ,, Nie cierpię walentynek, ja walę drinki”. Dlaczego to robią? Jeśli nie są, jednymi z tych osób, które faktycznie cierpną na widok serduszek, pluszowych misiów i LOVE w każdej witrynie sklepu, to na pewno są to ,,modnisie” podążający za trendami Internetu. Bo tak, tak, teraz nastała moda na bycie ,,BlackandWhite”. Jeden powiedział na youtube, że to jedna wielka komercja, i tłum poleciał.

Nie cierpię walentynek!HNCK1642

Są jeszcze tacy, którzy mówią: ,,ja nie cierpię walentynek, kocham cały czas, a nie tylko w jeden dzień”. Hmmm.. Okej. Ja kocham cały czas- w walentynki też. Okazuję to mojemu mężczyźnie cały rok- w walentynki też. Dlaczego w takim razie, przeszkadza Ci to święto, skoro tak czy tak, kochasz i okazujesz to uczucie partnerowi? Przecież ten dzień jest tylko odskocznią od szarej rzeczywistości!

Te wszystkie kwiatki, misie i serduszka zaglądające z witryn sklepów, tylko wołają : ,,Hej, hej! Przypomnij sobie o swojej drugiej połówce i zrób jej miłą niespodziankę !”

Często jesteśmy tak zabiegani, bo praca, bo dom, bo dzieci, że często zapominamy, o tym, żeby zaskoczyć naszego ukochanego czy ukochaną. Ten dzień jest właśnie po to. Hej! Zwolnij! Zatrzymaj się ! Popatrz na swoją kobietę, powiedz jej coś miłego! / Uśmiechnij się do swojego mężczyzny, powiedz, że jest dla Ciebie ważny!

Nie cierpię walentynek!
Nie cierpię walentynek!

 

Rozumiem, że cała ta otoczka, może być denerwująca. Wszędzie piszą tylko o walentynkach, a sklepy nie mają umiaru w odstrajaniu witryn. Ale pomimo wszystko, czy nie warto dać się ponieść emocjom, i miło spędzić czas, z winem w ręku, przy kolacji z ukochaną osobą –  także w ten dzień ?

Jak jest z Wami, kochani? Lubicie Walentynki, czy może wręcz przeciwnie ? Jestem ciekawa Waszego zdania . Zapraszam Was również na mojego facebooka <klik> !

Pozdrawiam Was serdecznie

logoooo

Claudia